kiedyś łatwiej było...stosy zapisanych kajetów do dziś piętrzą się się dumnie... przywołują wspomnienia i stare dobre czasy...:)
ewolucja jednak sprawiła, że buduję blog i własny świat z cichą nadzieją, że TU nie będzie nikogo, kto zechciałby wszystko zrujnować jednym słowem, spojrzeniem, gestem...
no cóż, będę próbować...nadal, natrętnie i znów...z wiarą, że odnajdę się kiedyś de novo...:)
"Chcę nagle wiedzieć, od którego punktu mój smutek ma sens, a radość ma swój powód. Chcę także wiedzieć, do którego punktu wolno mi dojść w moich nadziejach."(J.L.Wisniewski)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz