piątek, 5 sierpnia 2016

carpe diem...


uchh..minęło trochę...
zmiany są! :D
może nie tak spektakularne jak mogłoby się wydawać, ale w końcu coś w sobie zmieniam...
koniec z brakiem pewności siebie!
koniec z mruczeniem pod nosem!
koniec z brakiem woli walki!!!
to JA! nowa JA.ajj! :)))

uczę się żyć od nowa
uczę się stać nie opierając się o nikogo
uczę się oddychać nie czując niczyjego zapachu
uczę się śmiać -ot tak, poprostu
uczę się mówić nie ważąc słów
uczę się zasypiać bez ramion i pocałunków...

jeszcze dużo lekcji przede mną...
jednak już na obecnym etapie "szkolenia", każdy dzień zaczynam od SIEBIE...:)

bo teraz mocno uświadamiam sobie, że poza "dzisiaj" niewiele jest...
"wczoraj" nie ma większego znaczenia...a "jutro"??...kto wie czy w ogóle istnieje??

ech...:)))




3 komentarze:

  1. Ciepło, wiara, nadzieja. Szum duszy. Sama wiesz czego chcesz. Nie szukaj na siłę. Ile należy czekać na coś czego się pragnie? Jeżeli chcesz czekać - to długo. Spełniaj marzenia. Reszta przyjdzie w swoim czasie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciepło, wiara, nadzieja. Szum duszy. Sama wiesz czego chcesz. Nie szukaj na siłę. Ile należy czekać na coś czego się pragnie? Jeżeli chcesz czekać - to długo. Spełniaj marzenia. Reszta przyjdzie w swoim czasie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki mam szczery zamiar..spełniać marzenia...wreszcie swoje ;) :)

    OdpowiedzUsuń