czas...skalarna
wielkość fizyczna...
dziś wszystko wokół mnie pachnie zegarami...co sekundę jestem o sekundę starsza niż przed sekundą...
ech...czas łamie nas jak zapałki, którymi nie da się już odpalić papierosa minionych dziejów...
lubię patrzeć na spalające się papierosy...czuje się wtedy trwalsza...trwalsza od popiołu, bibuły, dymu...ale to tylko pozory...
dziś wszystko wokół mnie pachnie zegarami...co sekundę jestem o sekundę starsza niż przed sekundą...
ech...czas łamie nas jak zapałki, którymi nie da się już odpalić papierosa minionych dziejów...
lubię patrzeć na spalające się papierosy...czuje się wtedy trwalsza...trwalsza od popiołu, bibuły, dymu...ale to tylko pozory...
znów odszedł ktoś mi bliski :'(...po raz kolejny uświadomiłam sobie jak kruche jest życie...mimo,że przechodziłam przez ten żal kilka razy, on wcale nie stał się mniejszy :(...koniec istnienia człowieka nam bliskiego zawsze będzie boleć, bez względu na to ile pogrzebów mamy już za sobą...
chciałabym być znów małą dziewczynką, która ślepo wierzy,że ludzie są dobrzy, a życie nie boli...
chciałabym być znów małą dziewczynką, która ślepo wierzy,że ludzie są dobrzy, a życie nie boli...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz