środa, 28 sierpnia 2013

prawda...(?)

dlaczego zachowujemy pozory? dlaczego przybieramy różne maski, by pokazać światu jak jest dobrze, idealnie wręcz...przyklejony uśmiech uspakaja czujność otoczenia...
tworzymy wyimaginowane definicje...i mamy wrażenie,że zdominowaliśmy "to coś"...lub wmawiamy sobie i innym, że "to coś" jest prawdziwie prawdziwe...a tak naprawdę wciąż układamy w słowa rozsypany alfabet... poobijane serce ma krótką pamieć...w przeciwieństwie do mózgu, który pamięta wszystko...bo może i czas leczy rany, ale nie leczy pamięci...trudno jest zapomnieć o złych chwilach..tak samo jak trudno jest nie tęsknić wspominając dobre...
żyjemy w kłamstwie...wmawiamy je sobie nawzajem, gdy po piętach depcze nam przerażająca prawda...
prawda której znać już nie chcemy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz