wtorek, 24 września 2013

agonia uczuć...

beznadzieją jest powielanie pustych uczuciowo dni...
beznadziejnym jest związek dwojga ludzi, w którym obu stronom nie sprawia on żadnej radości...
może możliwość odejścia, rozstania się, jest jedynym uczciwym daniem szansy?
...bo smutny jest świat, w którym normalny jest brak szacunku, współczucie nieznane, gdzie obojętność, szczery uśmiech nie gości...gdzie nie ma uczuć, gdzie beznamiętność...gdzie nikt się nie zna...choć cedzą przez zęby,że wystarczająco dobrze poznali się na sobie...
kolejna próba reanimacji takiego związku, to przedłużanie agonii, która i tak prowadzi do zgonu...
:(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz